• Wpisów: 12
  • Średnio co: 232 dni
  • Ostatni wpis: 7 lat temu, 18:15
  • Licznik odwiedzin: 2 711 / 3027 dni
 
lenny
 
sachma: Lenny to pies kochający ludzi.. kocha wszystkich - pana na rowerze, panią w wodzie i dzieci biegnące z piłką, kocha nawet pana leżącego pod drzewkiem w stanie wskazującym..
Tą miłość trzeba pielęgnować, ale też nie można przesadzać.. jakież jest moje zdziwienie kiedy szczeniak podbiega do tzw cmokacza*, a ten ma pretensje że pies do niego podszedł! Bo przecież woła się psa po to żeby NIE PODCHODZIŁ. Na początku nie pozwalałam podchodzić - ale jak można pracować kiedy pies się nakręca na obcą osobą która go woła a nie na smaki? Później prosiłam żeby tego nie robić bo pies pracuje.. jako że nic się nie sprawdzało, wyćwiczyliśmy przywitanie, tj pies ma czekać do póki nie dostanie hasła "witaj", wtedy może podejść do osoby i się z nią witać. Nie mam już skrupułów że pies kogoś obskoczy - skoro wołają, muszą wiedzieć z czym to się wiąże.  
Łatwiej się pracuje kiedy pies się przywita - podbiegnie, poliże i poskacze, po czym traci zainteresowanie obcą osobą, dzięki czemu cmokacz odchodzi i nie przeszkadza a pies jest usatysfakcjonowany bo się przywitał i ma gdzieś obcych ;)






*osoba usilnie próbująca zwrócić uwagę psa właśnie na siebie, cmoka, gwiżdże i woła psa, mimo że widzi że pies pracuje - bo najczęściej jesteśmy atakowani kiedy ćwiczymy aport czy zostań..

Nie możesz dodać komentarza.